Zdjęcia prac na moim blogu są mojego autorstwa (a jeżeli tak nie jest to wyraźnie to zaznaczam) .Kopiowanie publikowanie i wykorzystywanie w jakikolwiek sposób, bez mojej zgody jest naruszeniem PRAW AUTORSKICH .

środa, 28 grudnia 2011

Powrót czapki

Powrót czapki  - dawno mnie nie było , ale jestem i chyba wróciłam . Dostałam z powrotem moją czapę bo troszkę ściągacz się rozciągną . Postanowiłam dorobić drugie dno aby dobrze się trzymała głowy , i odtąd już zawsze ten rodzaj czapki będę tak robić ,a co wy o tym sądzicie?



sobota, 3 grudnia 2011

Czapka i komin na zimę

Zakończyłam wczoraj robotę czapki i komina i jestem z niej bardzo zadowolona . Kolor to stonowany amarant i ciemny fiolet . Czapka choć już trochę oklepana nie sprawiła mi żadnych problemów przy nabieraniu oczek co nie zawsze wychodzi no i wtedy robota stoi w miejscu . A co do komina robilamgo  na czuja to taki prototyp bo dziecku musi być ciepło w szyję ,ale i tu mój czuj nie zawiódł i komin nie dość że jest ciepły to jeszcze fajnie układa się na kurtce .A tak na koniec to zdjęcia mam koszmarne bo robione telefonem jak zawsze w pośpiechu , ale obiecuję poprawę . A w poniedziałek zapowiadam grubą małą czarną .



niedziela, 27 listopada 2011

Mała biała z czarną fantazją

Po długiej nieobecności ale jestem , bo tak to już jest gdy zaczną się spełniać mżenia to myślimy tylko o nich a wszystko inne idzie bocznym torem ale o tym to kiedy indziej - bo bym się nie zatrzymała w opowieściach . I choć dużo zmian w moim życiu się poczyniło  to nie chcę o nich mówić oby by nie zapeszyć.  A teraz proszę (choć już dawno uszyta) - biała prosta sukienka z czarną fantazją szyi .





wtorek, 22 listopada 2011

UWAGA ! - powracam.

UWAGA ! - powracam po dlugiejjjjjjjjjj och długiej nieobecności ale żyję - jestem i zapowiadam trochę nowości . Bo wiecie czasem trzeba coś sobie poukładadać przemyśleć no i oczywiście znaleźć czas .

niedziela, 25 września 2011

Burda - uzależnienie czy ciekawość


Burda - uzależnienie czy ciekawość , a może jedno i drugie . Od lat kupuję Burdę mam jej całe stosy i wściekam się gdy przeglądam kolejne numery i jakiegoś mi brak , a akurat chciałabym uszyć coś co byłoby właśnie w tej co jej nie mam a w zapowiedzi kolejnej jest fajna zajawka . Wczoraj zakupiłam kolejny numer i moim oczom ukazała się piękna sukienka której na pewno stanę się posiadaczką i jak nigdy dotąd nie wprowadzę moich żadnych poprawek i ulepszeń - mam już materiał który zalega w szafie od roku .




I w tym miejscu chyba muszę się mocno uszczypnąć - ja coś sobie uszyję ? . No zapał jest , materiał jest , nawet papier do wykrojów - mam silną motywację . No to trzymajcie kciuki aby zapał nie okazał się słomiany .

czwartek, 22 września 2011

Szybkie decyzje

Szybkie decyzje są już chyba moją specjalnością w dokonywaniu życiowych wyborów , stwierdzam  że jak do tej pory działały bez zarzutu , więc może  i tym razem też tak będzie . Ale to już jutro się okaże - dzisiaj już wieczór więc do rana jakoś dotrwam mam nadzieję że zasnę i  koszmarów mieć nie będę . A więc trzymajcie kciuki. No to żeby nie było, że nic nie robię . Oto buciki w kilku odsłonach czarne szpilki a tyle możliwości ( myślę że na kokardkach się nie skończy) :




środa, 7 września 2011

Sukienka kimono z metalicznym zamkiem

Po długiej przerwie jestem i mam chabrową  prostą sukienkę  z kimonowymi rękawkami i bardzo modnym metalicznym zamkiem z tyłu ( dodam iż zamek nie jest  plastikowy , a żyłkowy imitujący metal , jest super lekki ).

 




poniedziałek, 15 sierpnia 2011

Wyróżnienie

Wyróżnienie od Moniśki o z tego fajnego  miejsca  : http://monis-ka.blogspot.com/ za co Bardzo ale to Bardzo dziękuję.

                                                         

              A oto zasady które trzeba spełnić :                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                              
  • Skopiowanie i wklejenie logo na swoim blogu.
  • Nominowanie 16 innych blogerów (nie można nominować blogera, który Wam przyznał nagrodę).
  • Napisanie o sobie 7 rzeczy.
  • Napisanie im komentarzy, by dowiedzieli się o nagrodzie i nominacji.
  • Umieszczenie podziękowania i linku do blogera, który przyznał nagrodę.
No to 7 rzeczy o mnie :
  1. Uwielbiam kawę ( ale tylko słodką ) , nie wyobrażam sobie bez niej początku dnia .
  2. Kocham lody kakaowe - takie prawdziwe nie oszukane  ale  nie czekoladowe .
  3. Jestem uzależniona psychicznie i fizycznie od szycia - ale to od dziecka wrodzone .
  4. Maniakalnie robię na szydełku to też duże uzależnienie -ale też nie do wyleczenia .
  5. Moim ulubionym kolorem jest różwy tzw. barbiowy jak widzę ten kolor to oczy mi święcą(mam tak od dziecka) , ALE NIE WIEM DLACZEGO? mam większość rzeczy w kolorze turkusowym (prze śladuje mnie ten kolor).
  6. Kocham patrzeć na błyszczące cyrkonie - (marzę o czymś w rodzaju firanki na okno właśnie z cyrkoniami coś w rodzaju  nitek , makaronów).
  7. Mam słabość do niebanalnych kolczyków.
A teraz nominowane prze zemnie blogi ( kolejność przypadkowa najchętniej umieściłabym tu wszystkie) :
  1.  Dla Pani Marchewkowej    http://www.marchewkowa.pl/
  2.  Dla Mili     http://organzowa.blogspot.com/
  3.  Dla Anety   http://dziedzicka.blogspot.com/
  4.  Dla Anji   http://zachciankipannyanki.blogspot.com/
  5. Dla  Ewy         http://srebrne-szydelko.blogspot.com/
  6. Dla Malgosi   http://organicknitter.blogspot.com/
  7. Dla Mao   http://szydelkownia.blogspot.com/
  8. Dla Edi      http://wytworkiedi.blogspot.com/
  9. Dla Grandy  http://grandaja.blogspot.com/
  10. Dla Pat   http://srebrnygaj.blogspot.com/
  11. Dla http://bezkapeluszanirusz.blogspot.com/
  12. Dla Dany Solimar    http://www.blogger.com/profile/03915404991616817208
  13. Dla Kasi Jaruszki   http://filcowanki.blogspot.com/
  14. Dla Flory   http://floraservice.blogspot.com/
  15. Dla Poohatki   http://chatka-poohatki.blogspot.com/
  16. Dla Anio   http://takbylotakjest.blogspot.com/

niedziela, 7 sierpnia 2011

Szybko bo czas goni

Ostatnio czas mi tak szybko upływa , że nie mam już czasu na sen . Chciałabym zrobić wszystko na raz , ale chyba nadszedł  czas aby usiąść ,odsapnąć i zastanowić się co dalej . Mam dwa wyjścia rozciągnąć dobę do co najmniej 48h , albo - zwolnić tempo życia i wszystko planować z dużym wyprzedzeniem . Ale ja chyba  z tym drugim mam problem nie umiem mieć czasu wolnego muszę przyznać - jestem pracoholikiem przez duże P . A oto przykład - w czwartek poproszono mnie o uszycie bolerka ślubnego , miało być wykonane na piątek ale jak to w życiu bywa z piątku  zrobiła się sobota - wstałam rano o 5:00 i  (od skrojenia do uszycia i uprasowania) o 6:50 było gotowe . Właścicielka odebrała o 10:00 - sama nie mogę w to uwierzyć ale leżało idealnie -szycie bez miary , miałam tylko wymiary . Istne szaleństwo! Ale czego nie robi się dla miłych klientów .


niedziela, 24 lipca 2011

Cztery liście szczęścia


Mówią , że znaleźć czterolistną koniczynę to jak szukanie igły w stogu siana , a ja mam je dwie na raz . No i czekam teraz na to szczęście - może zagram w LOTTO . Ciekawe co z tego wyjdzie ?


niedziela, 17 lipca 2011

Fioletowy zawrót głowy

Fioletowy zawrót głowy - tak krótko mogę skomentować czas który poświęciłam robiąc tą szydełkową kamizelkę a raczej kamizelę bo to długi twór . Jej wlaścicielką będzie starsza przemiła Pani . Włóczka to "Moherek" 250 m (zużyłam 8 motków).


                                                       Ps. jutro zdjęcia manekinowe.

wtorek, 28 czerwca 2011

Załatane dziury


Załatane dziury w półgolfie , ot zwykłe nici chyba ze sześć i jedna meteliczna dały efekt idealnego koloru i grubości . A efekt idealny - kwiatki .




niedziela, 26 czerwca 2011

Białe i czarne

Czerń i biel to jedno z tych połączeń które jest najbardziej eleganckie - ono zawsze przyciąga spojrzenie innych . Z tego połączenia powstanie mała czarna sukienka z białymi paskami , które tworzą wrażenie 3D . A to mała próbka tego połączenia :


środa, 15 czerwca 2011

Miłe przeróbki


Miłe przeróbki - tak mogę nazwać to co teraz robię . Powoli dochodzę do siebie po egzaminie i wszystko zaczyna wracać powoli do normy . Dzisiaj zrobiłam małą przeróbkę bluzki , tz. zeszyłam ją na przodzie i doczepiłam kwiata wcześniej wydzierganego na szydełku . A oto efekt : 


niedziela, 12 czerwca 2011

Tunika dzianinowa

Tunika dzianinowa - jak zawsze nie dla mnie . Dzianina wspaniała do szycia , fajnie się też kroi , no i wygląda super . I choć na moim manekinie nie widać jak będzie się nosić (ściągacz na dole trzyma się nóg tworząc jakby bombkę  ), bo manekin dużo szczuplejszy od wlaścicielki .


piątek, 10 czerwca 2011

Getrusy

Już jakiś czas chodziło za mną uszycie getrów z dzianiny - no i proszę mam getry , te są proste , takie majtasy . Teraz wymyślam nowe wzory takie co to by nikt nie miał - na myśli mi teraz alladynki , albo narciarki - na razie myślę .......

wtorek, 7 czerwca 2011

Spełniło się moje największe marzenie

Spełniło się moje największe marzenie zawodowo- życiowe tylko teraz co dalej osiąść na lałrach , czy wymyślać nowe . Zdałam wczoraj egzamin zawodowy , teraz czekam na dyplom , potrwa to jeszcze około miesiąca więc na razie nie zdradzę co to za egzamin . A teraz pędzę do pracy szukać nowych inspiracji i nowych marzeń do spełnienia

piątek, 3 czerwca 2011

Kolorowo - spódnicowo


Kolorowo - spódnicowo - szyłam  i wszystko popsułam co mogłam ale końca doczekałam . Po pierwsze popsułam żelazko parowe comeleco i omal nie zginęłam , a było to tak : jakiś czas temu spaliła mi się stopa w parowniku i pary nie było , poszłam do fachowca z zakupioną częścią no i on ją wymienił . Po tej wymianie zaczęły wyskakiwać korki i co jakiś czas nie było prądu myślałam , że to wina gniazdka co to się go pociągnie i później od ściany odstaje . Cała historia żelazkowa działa się w sobotę , włączyłam rano żelazko i na przemian szyłam i prasowałam trwało to jakieś dwie godziny , no i coś mi zajechało lekko spalenizną , pmyślałam sobie to pewnie jakaś nitka albo ta podkładka co się na niej stawia żelazko i poszłam szyć dalej . Minęła krótka chwila i wstałam do żelazka doznając zdziwienia, para wydobywała się z żelazka , a ja nie nenaciskałam na przycisk , wtedy to pojawił się okropny zapach spalenizny ,a para okazała się dymem z pod spodu żelazka , natychmiast wyjęłam wtyczkę z gniazdka mało nie umierając na zawał , podniosłam żelazko do góry ,a na dnie ukazała się czarna plama . Po ostygnięciu odkręciłam denko i ujżałam  spaloną stopę metalu którą dałam do wymiany , była zbrylona do połowy w kulę -pomyślałam sobie przecież to nie możliwe - ale widziałam ją  wcześniej i to do dziś zastanawia mnie jaka była tam temperatura, że ją stopiła . Po tym wszystkim zawiozłam żelazko do serwisu a pan zrobił wielkie oczy jak to się stało , ale od razu doszedł, że nie zadziałał wyłącznik termiczny.No i jeszcze zepsuł mi się owelock , nic poważnego - pasek spada bo część się wyrobiła . Jest jeszcze na gwarancji więc pojechał do naprawy . Ale na szczęście spódniczki uszyte całe 15 szt  -podobały się bardzo , a mnie już nieszczęścia opuściły.


czwartek, 26 maja 2011

Sukienka czy alba na komunię

Sukienka czy alba na komunię , a może jedno i drugie - dla tych co nie mogą się zdecydować . Na oficjalną uroczystość jak najbardziej alba .





A na przyjęcie po kościelnych uroczystościach ( po zdjęciu części górnej ) sukienka




A w razie nie przewidzianego zimna pelerynka z polaru .




Do całości jeszcze torebeczka .